Strona główna Artykuły Artykuły Karcenie dzieci w polskim ustawodawstwie
Karcenie dzieci w polskim ustawodawstwie Drukuj Email
Artykuły - Artykuły
Czwartek, 22. Lipiec 2010 13:42

Jak potoczą się losy klapsa w polskim ustawodawstwie? Czy pójdziemy drogą takich państw, jak Austria, Szwecja, Włochy, Łotwa czy Niemcy, gdzie stosowanie jakichkolwiek kar fizycznych wobec dzieci jest prawnie zakazane?


Temat przemocy fizycznej jest tematem trudnym. Pamiętajmy o tym, że z jednej strony ustawy, umowy międzynarodowe i Konstytucja RP zabraniają stosowania kar cielesnych, z drugiej jednak w polskim prawie karnym istnieje kwestia kontratypów, do których zaliczone jest m.in. karcenie dzieci. Jeśli wspomniane karcenie nie wypełnia znamion przepisów kodeksu karnego (np. art. 207, 156 bądź 157), to rodzice nie ponoszą żadnej odpowiedzialności karnej za swoje działanie. Co więcej - nie ma obecnie jednoznacznego stanowiska dotyczącego zasadności wprowadzenia ustawowego zakazu stosowania kar fizycznych wobec dzieci. W wielu krajach wprowadzono ustawowy zakaz stosowania kar cielesnych w celu wychowywania potomstwa. Czy takie działanie jest słuszne? Na to pytanie odpowie przede wszystkim czas, który płynie od momentu wejścia w życie tych przepisów. Ja również postaram się znaleźć na nie odpowiedź.

Konstytucja RP

Rozpatrując zagadnienie karcenia dzieci należy zacząć od przepisów Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 roku. Obowiązująca ustawa zasadnicza zabrania stosowania kar cielesnych w stosunku do każdego człowieka, a więc także i wobec dzieci. Bicie godzi w przyrodzoną godność człowieka, która jest nienaruszalna1. Art. 30 Konstytucji stanowi: "Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych"2. Godny uwagi jest też art. 40 Konstytucji, który mówi, że "Nikt nie może być poddany torturom, ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych"3. Zakaz ten dotyczy oczywiście również dzieci. Jest to zakaz bezpośredni, a więc nie wymaga wydania ustawy zakazującej stosowania kar cielesnych. Następnym ważnym artykułem jest art. 72 Konstytucji. Zapewnia on ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać, aby władze publiczne respektowały prawo dziecka do ochrony przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Należy jednak podkreślić, że adresatami przedstawionych przepisów są przede wszystkim władze publiczne.

Jak kwestia bicia dzieci jest rozpatrywana w stosunku do rodziców?4 Konstytucja w punkcie 1 art. 48 stanowi, że "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania"5. Art. 18 ustawy zasadniczej mówi o tym, że rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod opieką i ochroną Rzeczpospolitej Polskiej. Art. 48 i 18 Konstytucji oznaczają, iż to rodzice są w pierwszej kolejności odpowiedzialni za dziecko i mają prawo do jego wychowania. Jednakże nie znaczy to, że mogą oni robić wszystko, czego zapragną.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi, że dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do pełnoletniości. Władza ta przysługuje z założenia obojgu rodzicom jednocześnie, obejmuje prawo i obowiązek rodziców do wykonywania pieczy nad majątkiem i osobą dziecka i powinna być wykonywana zgodnie z dobrem dziecka i interesem społecznym. Rodzice wychowują dziecko i kierują nim. Mają obowiązek troszczenia się o duchowy i fizyczny rozwój dziecka i przygotowywania go do życia w społeczeństwie. Kodeks nie zawiera uregulowań dotyczących karcenia dziecka i sposobów wykonywania swoich uprawnień. Jeżeli rodzice nie mogą się porozumieć w kwestiach istotnych dotyczących dziecka, to rozstrzygnięcie w tej materii należy do sądu opiekuńczego. Sąd opiekuńczy wraz z innymi organami państwowymi są obowiązani do udzielania rodzicom pomocy w kwestii należytego wychowania dziecka, jeżeli jest ona potrzebna. Sąd opiekuńczy kontroluje również sposób postrzegania przez rodziców kwestii dobra dziecka, gdyż nie wszyscy rozumieją to pojęcie prawidłowo.