• Decrease font size
  • Reset font size to default
  • Increase font size
Świadectwo Marka Drukuj Email
Świadectwa - Świadectwa
Wpisał typisb   
Wtorek, 28. Wrzesień 2010 07:44

Pozdrawiam na początek i życzę pogody ducha . Jestem alkoholikiem i DDA piłem od 15 roku zycia , mając lat 18 byłem już w fazie tzw . ostrego picia ( fazy Jelinka) mając lat 28 straciłem przytomnośc na ulicy  skąd mnie zabrano i zacząłem się leczyć.



Mając 18 lat znałem AA, lecz to nie pomagało. Wiedziałem że jestem uzależniny , ale w głębi serca nie akceptowałem tego faktu w moim życiu.I tak do 2005 roku nie pomagało nic. Mitingi , terapie , warsztaty, pobyt w Zakroczymiu, poprostu nic. Traciłem wszystko dosłownie: prace, to mnie pobili , to okradli . Straciłem wzrok , podczas wypadku samochodowego i wiele przykrych doświadczeń przez okres ponad 15 lat czynnego alkoholizmu.

Nie wspominając już jak się czułem i o sobie żle myślałem, niskie poczucie wartości, brak sensu życia, nienawidziłem się na tamten czas. Do momentu ostatniego ciągu w okresie, gdy do domu Pana odchodził Jan Paweł . , ja piłem w dniu ceremonii ostatniej drogi Świetego Karola, człowieka którego miałem możliwość poznać osobiście w roku 1989 w Częstochowie. Poprosiłem " zabierz mi ten przymus picia" i stało się. 

Od dnia 10 .05 . 2010 roku trzeżwieję. Dziś pomagam osobom uzależnionym . Preferuje trzezwy styl życia, jestem sobą Markiem , człowiekiem szczęśliwym spełniam się zawodowo, życie moje ma sens . Dziekuje Bogu i ludziom za to, że pokazali mi drogę i wskazali kierunek , wartości jakimi żyję dziś tu i teraz . Dziękuję Bogu za to że dane mi było poznać O. Grzegorza w W-wie w Fundacji ETOH . Rozmowy z Grzegorzem utwierdziły mnie, że idę dobrą drogą przez życie . Dziś wiem że warto być trzezwym dla samego siebie ,a przez to i dobrym dla innych ludzi . Na koniec powiem kochani tak taką myśl : nie pij , idz na miting , rozmawiaj z drugim człowiekiem , znajdz sponsora , a Bóg wyprostuje Twoją krętą drogę życia .

Pozdrawiam  wdzięczny alkoholik i DDA Marek