Kryzys Drukuj Email
Artykuły - Artykuły
Piątek, 25. Wrzesień 2009 19:35
Alkohol nie osłania świata, tylko w momencie swego działania, które stanowi zaledwie zaproszenie do poszukiwania nowej rzeczywistości, lecz pozostawia w ludzkim umyśle osobliwe wspomnienie, wręcz natręctwo, wywołujące niepokój i napięcie, z którym przychodzi mu rozpaczliwe się szargać, by ostatecznie uznać że jest się bezradnym. Mimowolnie, zaczyna się coraz intensywniej szukać jego obecności, już poza zwyczajowo ustalonymi sytuacjami, często samotnie, lub z grupą ludzi początkowo całkiem obcych. Pojawiają się niewyjaśnione trudności z zaprzestaniem całego procederu, o którym tętni rozżalona rodzina i jej różnego autoramentu agitatorzy, przed którymi coraz trudniej uciec. Ostatecznie następuje przerwanie działania społecznej kontroli i pławienie się we własnych wynurzeniach, jakże zrozumiałych i oczywistych dla „przyjaciół” posiadających podobne problemy. Odnaleźć potwierdzenie i akceptacje dla własnych przekonań to bardzo ważne dla sumienia alkoholika. Odtąd nic już nie stoi na przeszkodzie, by  każdą chwilę swego życia kierować w stronę kieliszka. Incydenty i awantury przestają wywierać jakiekolwiek wrażenie, liczy się tylko jedno, lecz przychodzi moment, w którym ogołacają one człowieka ze wszystkiego, bezlitośnie ukazując znikomość tego gdzie i kim jest. Dno, jeśli uda się je zobaczyć następuje przełom: albo próba wydostania się, albo samounicestwienie.